Emisja Lajuu – wygląda to ciekawie

Emisja Lajuu – wygląda to ciekawie

15 kwietnia, 2021 0 przez Maciejka

Wczoraj pisałem o starcie emisji akcji Lajuu na platformie Beesfund. Dziś przyjrzałem się spółce i trwającej ofercie.

Emisja akcji Lajuu

EmitentEmitentLajuu SA
BranżaBranżaprodukcja kosmetyków premium
Kwota zbiórkiKwota zbiórki995.002,53 zł
Udział w kapitale nowych akcjiProcent oferowany11,06%
Wycena spółkiWycena spółki (według ceny emisyjnej) 7,5 - 8,3 mln zł
Cena emisyjnaCena emisyjna7,50 zł - akcje serii B
7,91 zł - akcje serii C
8,33 zł - akcje serii D
Liczba oferowanych akcjiLiczba oferowanych akcji19.900 akcji serii B
56.606 akcji serii C
47.779 akcji serii D
Data zakończenia emisjiData zakończenia oferty 12.07.2021
Cel emisjiCel emisjistworzenie zapasu magazynowego, prace nad nowymi seriami kosmetyków, marketing, B+R
Strona emisjiStrona emisjihttps://emisja.lajuu.pl/
Oceniam oferty crowdfundingowe żeby Tobie było łatwiej je przeanalizować, ale pamiętaj aby ocenić emisję według własnych kryteriów

Moja subiektywna ocena:

Jak oceniam:

Wchodzę w to! Warto zaryzykować Trzeba się zastanowić Spore ryzyko To nie dla mnie Jak najdalej!

Tradycyjnie tytułem wstępu kilka zdań na temat parametrów trwającej oferty. Emisja akcji Lajuu prowadzona jest w sposób identyczny do innych ofert na platformie Beesfund. Ofertę podzielono więc na trzy transze, różniące się ceną emisyjną. W pierwszej kolejności inwestorzy mogą zapisywać się na najtańsze akcje serii B, których jest ponad 19.900. Ich cenę emisyjną ustalono na 7,50 zł. Gdy pula najtańszych akcji ulegnie wyczerpaniu, wtedy dostępnych będzie ponad 56 tysięcy akcji serii C, w cenie emisyjnej 7,91 zł. Trzecia i ostatnia transza to akcje serii D po cenie emisyjnej 8,33 złote.

Takie rozwiązanie ma zachęcić inwestorów do wcześniejszego udziału w ofercie. dzięki czemu mają możliwość objęcia najtańszych akcji. W przypadku oferty Lajuu nie warto z zapisem czekać do ostatniej chwili. Uważam, że emisja jest bardzo ciekawa i polecam poświęcić trochę czasu na zapoznanie się ze szczegółami. Dodatkowo oferta nie jest duża – ma wartość poniżej 1 mln zł. Pula najtańszych akcji ma z kolei wartość poniżej 150 tysięcy złotych i jest już w połowie wyczerpana.

Emisja potrwa maksymalnie do 12 lipca lub do wyczerpania całej puli dostępnych akcji, których jest łącznie 124 tys. o łącznej wartości (według cen emisyjnych) prawie 1 mln zł.

O Lajuu

Jak pisałem w tekście Wystartowała kampania crowdfundingowa Lajuu, spółka jest producentem naturalnych kosmetyków. Założona została niedawno, konkretnie w marcu tego roku. Nie zaczyna jednak od zera. Przy zakładaniu spółki wniesiono do niej majątek w postaci zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Dzięki temu emitent jest właścicielem praw do marki kosmetyków Bellamama, które są dedykowane kobietom w ciąży.

Teraz swoją wartość firma chce budować przede wszystkim wokół marki Lajuu. Będą to kosmetyki premium promowane przez Weronikę Rosati – dyrektor kreatywną w spółce.

Nie chcę teraz rozpisywać się znów o samym emitencie – zrobiłem to już we wcześniejszych wpisach. Teraz chcę się skupić na konkretach.

Pytania do spółki

Strona emisji oraz dokument ofertowy zrobiły na mnie wrażenie. Są bardzo dobrze przygotowane, nie miałem większego problemu z odszukaniem odpowiedzi na pytania, które mnie nurtowały. Zadałem jednak 4 pytania dodatkowe, by lepiej poznać plany spółki na przyszłość:

1. Na stronie emisji jest informacja, że „Zarząd uwzględnia pozyskanie finansowania z rynku NewConnect” oraz że „wprowadzenie akcji Spółki do obrotu uzależnione będzie od uwarunkowań rynkowych, aktualnej sytuacji Spółki i spełnienia wymogów…”. Czy mogę prosić o rozwinięcie tematu? Wejście na NewConnect jest w tej chwili długoterminowym celem spółki czy tylko jedną z wielu opcji?

2. Co byłoby dla Spółki lepsze w długiej perspektywie? Debiut na NewConnect czy np. znalezienie dużego inwestora?

3. Czy Spółka będzie wchodzić w inne segmenty rynku, np. kosmetyki dla młodzieży oraz będzie w tym celu promować się innymi celebrytami?

4. Czy Spółka już teraz rozważa kolejne emisje akcji i jeśli tak to czy inwestorzy nie muszą bać się zbyt dużego rozwodnienia akcji, np. dzięki gwarancji, że ceny emisyjne akcji w kolejnych emisjach będą wyższe?

Odpowiedź

Oto odpowiedzi, które otrzymałem:

1. Naszym celem jest danie inwestorom możliwości realizacji zysków związanych z potencjalnym wzrostem wyceny. Obecnie środkiem numer jeden do osiągnięcia tego celu jest właśnie wejście na NewConnect w celu powiększenia infrastruktury produkcyjnej i upłynnienia akcji. Wiemy, że debiut na giełdzie bez odpowiedniego przygotowania może być problematyczny, dlatego dajemy sobie zakres czasowy od 3 do 5 lat.

2. Oba rozwiązania mają swoje zalety i wady. Opcje ciężko porównać, ponieważ dużo zależy od oferty hipotetycznego dużego inwestora. Wejście na NewConnect jest bardziej zależne od nas, dlatego obecnie jest to rozwiązanie preferowane. Oczywiście wejście dużego inwestora nie jest wykluczone, jednak na ten moment tego nie deklarujemy.

3. Tak, dokładnie taki jest nasz plan. Nadal planujemy wykorzystywać celebrytyzację w tworzeniu i sprzedaży produktów FMCG, co z obserwacji rynków USA czy UE, przynosi bardzo dobre rezultaty. Nie zamykamy się jednak tylko na segment kosmetyków naturalnych. Nie wykluczamy, że w przeciągu kilku lat wyjdziemy poza branżą kosmetyczną. Wstępnie rozważamy rozszerzenie naszej marki o suplementy diety, takie jak kolagen w płynie.

4. W tym momencie nie planujemy kolejnych emisji przed debiutem na NewConnect, gdzie wycena akcji ma być według naszych planów zdecydowanie wyższa od obecnej. Liczymy, że zgromadzony już kapitał oraz środki z emisji pozwolą nam rozwijać zyskowny biznes przez kolejne lata bez potrzeby dofinansowania.

Atuty Lajuu

Przejdę do sedna – oferta bardzo mi się podoba. Oczywiście kupno akcji Lajuu wiąże się z ryzykiem, ale w tym przypadku potencjalne zyski pozwalają to ryzyko podjąć. Postaram się krótko przedstawić najważniejszy atuty spółki i trwającej emisji.

Parametry emisji

Pierwszy atut to według mnie parametry emisji. Spółka nie robi klasycznego „skoku na kasę”, próbując wyciągnąć od inwestorów ile się da i szukając na siłę celów emisji. Emitent oszacował ile środków potrzebuje na realizację strategii i tylko tyle chce pozyskać.

Rynek i produkt

Spółka znalazła dla siebie bardzo perspektywiczny rynek. Rośnie moda na ekologię, naturalne produkty, weganizm. To właśnie do fanek tych trendów chce trafić Lajuu. Jak możemy przeczytać na stronie emisji „Marka skierowana jest do kobiet w wieku 25-45 lat, które cenią sobie jakość premium i piękny, zdrowy wygląd skóry, doceniają też naturalność oraz skuteczność kosmetyków”. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że grupa docelowa lubi wydawać pieniądze i wydanie 200 czy 300 zł na produkt klasy premium nie będzie dla nich problemem.

Dodatkowym atutem będzie aktywność Weroniki Rosati. Dopiero niedawno zrozumiałem jak wiele można zarobić dzięki produktom sygnowanym przez celebrytów. Chyba każdy z nas słyszał jakie jest teraz szaleństwo z lodami „Ekipa”. Firma Koral musi uruchamiać dodatkowe linie produkcyjne bo nie nadąża za popytem na lody. A wszystko dzięki nawiązaniu współpracy ze znanym youtuberem.

I zjawisko to nie dotyczy wcale jedynie dzieci. Polecam sprawdzić ile zarobiła w ostatnim czasie opisywana przeze mnie kilkukrotnie spółka SFD. Ona z kolei rozbiła bank na produkcji odżywek i suplementów razem z influancerką Deynn.

Z odpowiedzi firmy wynika, że marka Lajuu to dopiero początek współpracy ze znanymi osobami. Wejście w przyszłości z nowymi produktami i z nowymi celebrytami może rozbić bank, tak jak dzieje się to w tej chwili z SFD. Pół żartem – pół serio: gdyby Lajuu ogłosiło, że będzie produkować pastę do zębów albo płyn przeciwko wągrom o nazwie „Ekipa” to wycena firmy wyniosłaby chyba 100 milionów złotych 🙂

Wycena

I właśnie możemy przejść płynnie do tematu wyceny, któremu chcę poświęcić trochę więcej miejsca. Na potrzeby emisji spółkę wyceniono na 7,5 – 8,3 mln zł. Widzimy więc, że wycena nie jest „z kosmosu”. To dużo mniej niż przeciętna emisji na rynku crowdfundingu, o czym pisałem w tekście O wycenach spółek – firmy „za grosze”. Tu mamy jeszcze dodatkowy atut, że firma nie jest wydmuszką, ma już swój majątek i doświadczenie na rynku.

Innym dużym atutem jest udostępnienie wyceny wszystkim inwestorom. To rzadkość na rynku – większość firm unika udostępniania tego ważnego dla inwestorów dokumentu. Dla mnie to jasny sygnał – gdy firma nie chce opublikować wyceny to znaczy, że chyba ma coś do ukrycia.

Wartość aportu

W dokumencie ofertowym znajdujemy bardzo szczegółową wycenę wniesionego aportu. Według rzeczoznawcy ma on wartość 7,1 mln zł. Widzimy więc, że jest ona trochę niższa od wyceny Lajuu na potrzeby emisji. Uważam, że powinno być odwrotnie – cena akcji powinna zawierać dyskonto za brak płynności oraz brak kontroli nad firmą przez inwestorów indywidualnych. To główny zarzut, jaki kieruję do spółki i tylko za to nie oceniam emisji na maksymalną ocenę. Daję punkt mniej, ale nadal uważam, że to oferta godna uwagi.

Spółka dość trafnie odpiera ten „zarzut” zaznaczając, że wycena sporządzona została 3 miesiące temu i pisząc:

W opinii Zarządu od stycznia 2021 do teraz poziom ryzyka związanego z niezrealizowaniem planów finansowych spadł, co wpływa na obecną wycenę spółki.

Choć spółka nic na ten temat nie pisze to z dokumentu ofertowego wynika, że część akcji serii A obejmowana była po cenie wyższej niż nominalna. To oznacza, że wniesiony aport nie jest jedynym majątkiem Lajuu i tym bardziej ustalona wycena spółki jest racjonalna.

Plany

Prawdą jest też, że wycena sporządzona została na podstawie konserwatywnych założeń. Spółka nie przedstawia prognoz oderwanych od rzeczywistości. Na ten rok przewiduje 2,1 mln zł przychodu a później wzrost aż do 8,8 mln zł w 2024 roku. Pozwoli to na osiągnięcie zysku 0,5 mln zł w tym roku a 2 mln zł w 2024 roku.

Rzeczywiście są to dość ostrożne założenia i jak pisze spółka:

Dane finansowe były dobierane konserwatywnie, także w opinii Zarządu bardziej prawdopodobne są odchylenia od planu na plus niż na minus. Relatywnie wysoka marżowość w dużej części przeznaczana na budżety marketingowe (20-25% przychodów), oraz ciągła praca nad produktami, powinny pozwolić na dynamiczny rozwój biznesu.

Jak czytamy na stronie emisji, wystarczy realizacja 58 zamówień dziennie, aby plan na ten rok został zrealizowany.

Pakiety inwestorskie

Często powtarzam, że decyzje inwestycyjne należy podejmować w oparciu o dane finansowe, perspektywy i t.p. a nie na podstawie zawartości pakietu inwestorskiego. Czasami jednak pakiet może być miłym dodatkiem lub nawet bardzo cennym prezentem znacznie podnoszącym atrakcyjność inwestycji. Tak było np. w przypadku emisji Balticus, gdzie przy odpowiedniej inwestycji można było liczyć m.in. na kolekcjonerski zegarek.

Lajuu również przygotowało ciekawe pakiety, które mogą umilić inwestycję. Już przy inwestycji 120 zł inwestorzy mogą liczyć na zdjęcie Weroniki Rosati z autografem aktorki oraz rabat w wysokości 10% na zakupy w sklepie Lajuu.pl. Przy większej kwocie w pakietach znajdują się m.in. produkty Lajuu oraz vouchery do butiku Macieja Zienia i kliniki La Perla.

Inwestycja na poziomie 50 tysięcy złotych to m.in. zaproszenie do Los Angeles na zwiedzanie Studia Filmowego Paramount Pictures i kolacja z udziałem Weroniki Rosati. W pakiecie 2 noclegi w hotelu oraz transport na czas zwiedzania.

Podsumowanie

Oferta Lajuu to jedna z ciekawszych propozycji w ostatnim czasie. Widać, że celem spółki nie jest samo pozyskanie środków, ale rozwój firmy a trwająca emisja ma w tym pomóc. Oczywiście inwestycja wiąże się z ryzykiem, tym bardziej, że Lajuu uczciwie stawia sprawę i deklaruje, że debiut na NewConnect to perspektywa kilku lat.

W akcje takiej spółki inwestuje się niewielką część oszczędności. Muszą to być też środki, których nie potrzebujemy w perspektywie kilku lat. Jeśli się nie uda – trudno. Gdy jednak plan spółki wypali (a tu mamy na to spore szanse) to zyski będą konkretne.

Jak zawsze zachęcam jednak do odwiedzenia strony emisji i samodzielnej analizy trwającej oferty.


Lubisz moje teksty – polub też mój profil na Facebook-u 🙂


Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews.pl nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews.pl. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.

Please follow and like us: