Mocne rozczarowanie ze strony Play of Battle

Mocne rozczarowanie ze strony Play of Battle

21 czerwca, 2021 0 przez Crowdnews.pl

3 tygodnie temu zapowiadałem emisję akcji Play of Battle. Niestety zaproponowane parametry oferty bardzo mnie rozczarowały. Nie jestem w stanie wytłumaczyć wyceny spółki na poziomie 40 mln zł.

Akcje Play of Battle

EmitentEmitentPlay of Battle SA
BranżaBranżagry komputerowe
Kwota zbiórkiKwota zbiórki4.400.000 zł
Udział w kapitale nowych akcjiProcent oferowany9,91%
Wycena spółkiWycena spółki pre-ipo (według ceny emisyjnej) 40 mln zł
Cena emisyjnaCena emisyjna40,00 zł - akcje serii B
Liczba oferowanych akcjiLiczba oferowanych akcji110.000 akcji serii B


Data zakończenia emisjiData zakończenia oferty 19.07.2021
Cel emisjiCel emisjiprodukcja gry
Strona emisjiStrona emisjihttps://akcje.playofbattle.com/
Oceniam oferty crowdfundingowe żeby Tobie było łatwiej je przeanalizować, ale pamiętaj aby ocenić emisję według własnych kryteriów

Moja subiektywna ocena:

Jak oceniam:

Wchodzę w to! Warto zaryzykować Trzeba się zastanowić Spore ryzyko To nie dla mnie Jak najdalej!

Emisja Play of Battle

Nie będę tutaj rozpisywał się o spółce. Zrobiłem już to we wspomnianej zapowiedzi, dostępnej na stronie Zapowiedź emisji Play of Battle – gaming w innym wydaniu. Teraz skupię się na parametrach oferty. Będzie krótko, bo za bardzo nie mam co opisywać.

Przyzwyczajony jestem do mało atrakcyjnych parametrów emisji. Tym razem jednak jestem wyjątkowo rozczarowany. 

Spółka powstała kilka tygodni temu. Założyciel objął 1 milion akcji po nominale. Teraz ustalono cenę emisyjną na poziomie 40 zł. Daje to wycenę pre-ipo nowo założonej firmy na poziomie 40 mln zł!!!

Pytania do spółki

Próbuję cały czas zrozumieć co jest takiego w spółce, aby uzasadnić wycenę na tym kosmicznym, dla mnie, poziomie. Na stronie emisji zadałem dwa pytania:

1) Spółka powstała kilka tygodni temu a jej wycena pre-ipo wynosi aż 40 mln zł!!! Czy posiada już jakiś majątek oprócz pomysłu na grę?

2) Optymistyczne prognozy zakładają, że w pierwszym roku sprzedanych zostanie 300.000 egzemplarzy gry a w następnych latach do 200.000. Cena sprzedaży ma wynieść 40-60 USD. Pozostańmy przy tych optymistycznych założeniach i policzmy. 300.000 sprzedanych gier po 60 USD da 18 mln USD. W następnych latach cena gry z pewnością spadnie więc załóżmy, że spółka sprzeda 200.000 gier po 40 USD. To przyniesie 8 mln USD. Odejmując 30% kosztów dystrybucji zostanie 18,2 mln USD, czyli poniżej 70 mln zł. Już teraz po emisji akcji wartość firmy wyniesie 44,4 mln zł. Zapowiadana jest też już kolejna emisja akcji, która rozwodni kapitał. Czy jeśli od tych optymistycznie przyjętych 70 mln zł odejmiemy koszty produkcji gry, koszty zarządu, marketingu itp. pozostanie coś dla akcjonariuszy? Nie widzę tu za bardzo pola do wzrostu wartości akcji.

Patronite

Może jak spółka odpowie na te pytania to będziemy mogli spojrzeć na emisję w innym świetle. 

Wyliczenia

Póki co – jestem bardzo negatywnie nastawiony do emisji. Według mnie podane wyżej wyliczenia są bardzo optymistyczne. Osobiście wątpię, aby sprzedało się aż 0,5 mln gier w cenie 40-60 USD. Nawet jeśli się uda, to jak wskazałem w pytaniu, po odliczeniu kosztów – dla akcjonariuszy zostanie niewiele. 

A musimy wziąć jeszcze pod uwagę ryzyko wzrostu kosztów produkcji gry – zazwyczaj końcowy budżet mocno się różni od prognozy. Wspomniana dodatkowa emisja akcji, która odbędzie się przed planowanym debiutem Play of Battle na NewConnect, jeszcze bardziej zmniejsza atrakcyjność oferty. 

Podsumowanie

Na giełdzie znajdziemy mnóstwo spółek gamingowych, których wyceny są dużo niższe od 40 mln zł. Mogą one pochwalić się już konkretnymi osiągnięciami. Tutaj mamy jedynie zapowiedź gry. Zaproponowana wycena jest według mnie jakimś nieporozumieniem. 

Chyba nie tylko ja jestem tego zdania. Oto komentarz jednego z potencjalnych inwestorów:

Faza koncepcyjna 600k. Preprodukcja 1 mln. Gdzie budżety całych dużych indyków (gry premium indie) są w okolicach 2 mln. Tutaj za 1,6 mln jest trailer. Zwykły skok na kasę. Prognoza sprzedaży 0,5 mln sztuk gry w cenie cyberpunka. Śmiech na sali.

Nie chcę używać ostrych słów, takich jak we wspomnianym komentarzu. Z niecierpliwością czekam więc na odpowiedź spółki, która, mam nadzieję, uzasadni zaproponowaną wycenę. Póki co – trzymam się od tej emisji z daleka. Przepraszam Czytelników bloga za tak krótki wpis, ale co mam więcej napisać?

Tradycyjnie jednak zapraszam zainteresowanych na stronę emisji. Może w przeciwieństwie do mnie zobaczycie potencjał na zyski.

Uzupełnienie – Odpowiedzi spółki

Mogę już uzupełnić tekst o odpowiedź, udzieloną przez Zbigniewa Pisarskiego, Prezesa Zarządu Play of Battle SA:

Ad1) Spółka Akcyjna została powołana w kwietniu br. niemniej działania związane z produkcją gry rozpoczęły się już w 2018 roku, kiedy powstał trzon zespołu założycielskiego. Od tego czasu trwały prace nad koncepcją gry oraz poszukiwania kluczowego personelu i zespołu deweloperskiego, który zapewni kompetencje do budowy finalnego produktu. Istotnymi elementami składowymi tworzącymi wartość firmy na tym etapie są osoby założycieli i współpracowników oraz wspomniana koncepcja gry.

Ad2) Przedstawione przez Pana wyliczenia są racjonalne, niemniej nie uwzględniają faktu, że gra w zamyśle ma mieć swoje kolejne odsłony, zarówno w postaci odkrywania kolejnych teatrów wojennych np. Azja i Pacyfik ale również rozważane są płatne dodatki (DLC). Ponadto zainteresowanie grą będzie podtrzymywane i rozwijane kolejnymi edycjami pierwszej odsłony gry skupionej na europejskim teatrze działań. Założyciele planują również szeroko promować grę przez organizację licznych spotkań z twórcami gry oraz mobilizowanie swoich czytelników (łączna liczba sprzedanych książek przekracza 5 mln kopii).

Zostawiam Wam ocenę, czy odpowiedzi te uzasadniają taką wycenę spółki.


Lubisz moje teksty? Polub też mój profil na Facebook-u

Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.
Please follow and like us: