Pora na Pola pod lupą

Pora na Pola pod lupą

28 lutego, 2021 0 przez Maciejka

W informacji o starcie emisji akcji Pora na Pola zapowiadałem przyjrzenie się spółce i parametrom oferty. Czy warto kupić jej akcje, skoro wiemy, że za rok czeka nas kolejna emisja?

Emisja akcji Pora na Pola

EmitentEmitentPora na Pola S.A.
BranżaBranżainternetowy targ naturalnej żywności
Kwota zbiórkiKwota zbiórki2.610.000 zł
Udział w kapitale nowych akcjiProcent oferowany18,63%
Wycena spółkiWycena spółki (według ceny emisyjnej) 11,4 mln zł
Cena emisyjnaCena emisyjna75 zł
Liczba oferowanych akcjiLiczba oferowanych akcji34.800 akcji serii D


Data zakończenia emisjiData zakończenia oferty 26.03.2021
Cel emisjiCel emisjiwdrożenie szybkiej dostawy, rozwój sprzedaży B2B, hub logistyczny
Strona emisjiStrona emisjihttps://akcje.poranapola.pl/
Oceniam oferty crowdfundingowe żeby Tobie było łatwiej je przeanalizować, ale pamiętaj aby ocenić emisję według własnych kryteriów

Moja subiektywna ocena:

Jak oceniam:

Wchodzę w to! Warto zaryzykować Trzeba się zastanowić Spore ryzyko To nie dla mnie Jak najdalej!

Podstawowe informacje o parametrach oraz o samym emitencie zawarłem w tekście Udany początek oferty Pora na Pola. Przypomnę tylko, że spółka prowadząca internetowy targ naturalnego jedzenia, chce z emisji pozyskać 2,6 mln zł. W tym celu zaoferowała inwestorom 34.800 akcji serii D po cenie emisyjnej 75 zł.

Jest to już trzecia crowdfundingowa emisja akcji Pora na Pola. Poprzednie dwie prowadzone były na platformie Beesfund i przyniosły łącznie spółce ponad 1,1 mln zł kapitału.

Poprzednie emisje

Pierwsza emisja (akcji serii B) trwała do końca maja 2019 roku – Pora na Pola zaoferowała w niej blisko 74 tysiące akcji po cenie emisyjnej 9,75 zł. Ostatecznie 320 inwestorów objęło 26.885 walorów o łącznej wartości 262 tysiące złotych. Na potrzeby tamtej emisji spółkę wyceniono na zaledwie 975 tysięcy złotych. Był to jednak dopiero początek działalności firmy w formie spółki akcyjnej i akcjonariusze, którzy objęli akcje w 2019 roku ryzykowali naprawdę sporo.

Jak się później okazało ryzyko się opłaciło. Podczas kolejnej crowdfundingowej oferty, która trwała do czerwca 2020 roku, cena emisyjna wzrosła prawie 4-krotnie. Pora na Pola wyceniła wtedy swój biznes na ponad 4,5 mln zł i zaoferowała 25.073 akcje po 35,90 zł. Emisja serii C zakończyła się pełnym sukcesem – 712 inwestorów objęło wszystkie oferowane papiery o łącznej wartości 900 tys. zł.

Obecna oferta

Nie minął rok od poprzedniej emisji a Pora na Pola po raz kolejny chce pozyskać od inwestorów nowe środki. I po raz kolejny cena emisyjna jest wyraźnie wyższa – tym razem ponad dwukrotnie. Nie ukrywam, że rok temu byłem sceptycznie nastawiony do akcji Pora na Pola. Nie skreślałem spółki – wymieniałem liczne szanse, ale wskazywałem na jeszcze liczniejsze zagrożenia. Analizę ubiegłorocznej emisji można przeczytać w tekście Pora na Pola – Bardzo dobre perspektywy ale i pułapki.

Czy teraz – gdy Pora na Pola po raz kolejny emituje nowe akcje, w dodatku po dużo wyższej cenie – znów będę sceptyczny? Analiza kolejnych emisji jest dużo łatwiejsza bo mamy mniej niewiadomych i możemy „rozliczyć” spółkę z poprzednich obietnic i planów. Jak zatem teraz wygląda emitent i czy warto kupić akcje Pora na Pola?

Patronite

Czy warto kupić akcje Pora na Pola?

Przy aktualnej ofercie, która od kilku dni promowana jest na platformie Crowdway, Pora na Pola zostało wycenione na 11,4 mln zł. To sporo jak na firmę, która w ubiegłym roku osiągnęła 2,5 mln zł przychodów. Uważam jednak, że to właśnie teraz parametry emisji są bardziej atrakcyjne dla inwestorów niż rok i 2 lata temu. Nie patrzę bowiem jedynie na samą cenę emisyjną. Wiadomo, że lepiej kupić akcje po 9,75 zł albo po 35,90 zł niż po 75 zł. Teraz jednak wiemy o spółce dużo więcej i ponoszone ryzyko jest mniejsze niż przy wcześniejszych ofertach.

Pisząc w kwietniu 2020 r. wcześniejszy tekst o Pora na Pola byłem sceptyczny wobec ambitnych prognoz przedstawionych przez Prezesa – Adriana Piwko. Wiadomo, że „papier przyjmie wszystko”. Prognozować można wszystko, trudniej jednak później te prognozy spełnić.

Muszę przyznać, że już po napisaniu tamtego tekstu, zauważyłem, że spółka chyba jednak jest na dobrej drodze do sukcesu. Przekonała mnie o tym reakcja emitenta i jego prezesa na mój, nieco krytyczny tekst. Wieloletnie doświadczenie na rynku kapitałowym nauczyło mnie, że gdy spółka ma dobre intencje i jest przekonana o swoich atutach to stara się rzeczowo je przedstawić. Gdy jednak brakuje argumentów to polemikę z krytykami sprowadza do straszenia sądem. Wystarczy przypomnieć historię blogera i spółki SimFabric, którą opisywałem w tekście SimFabric: Jak spółka chce cenzurować blogera.

Prezes Piwko nie obraził się na mój tekst, w którym opisałem to, co mi się w spółce nie podoba. Wręcz przeciwnie – rzeczowo przedstawił swój punkt widzenia a historia pokazała, że plany firmy zaprezentowane w ubiegłym roku zostały zrealizowane.

Wyniki finansowe

Realizacja wcześniejszych planów nie oznacza jeszcze, że spółka zarabia spore pieniądze a inwestorzy odliczają czas do wypłaty dywidendy. Póki co jest wręcz odwrotnie. Wyniki finansowe za 2020 rok nie są wcale zbyt zachęcające, ale można je wytłumaczyć wczesnym etapem rozwoju. Już przy poprzedniej emisji prezes Adrian Piwko użył sformułowania, że „to nie jest czas oszczędności tylko rozpychania się na rynku”. Zyski mają przyjść z czasem a teraz liczy się zdobycie rynku i wzrost przychodów.

Spójrzmy zatem na przychody Pora na Pola w 2020 roku. Wyniosły one 2,5 mln zł i w porównaniu do 2019 roku wzrosły o 2,3 mln zł (ponad 1000%). Tu jednak potrzebne małe wyjaśnienie – wyniki za 2019 rok dotyczą okresu od 13.02. Spółka na stronie emisji podaje 5-krotny wzrost sprzedaży wliczając uczciwie do poprzedniego okresu również przychody z działalności prowadzonej wcześniej w formie JDG. Widzimy więc, że wielkość firmy mierzona obrotami wzrosła przez rok 5-krotnie, podczas gdy cena emisyjna wzrosła dwukrotnie.

Sprzedaż, choć dynamicznie rośnie, nadal jest za mała, aby osiągnąć punkt rentowności. Koszty działalności operacyjnej wyniosły blisko 2,9 mln zł, na co składały się głównie koszty usług obcych, wynagrodzenia oraz oczywiście wartość sprzedanych towarów. Ostatecznie strata netto za 2020 rok wyniosła ponad 417 tysięcy złotych, co oznacza wskaźnik rentowności sprzedaży na poziomie -16,7%.

Bilans Pora na Pola

Bilans spółki pokazuję sumę bilansową na poziomie 1,6 mln zł. Zdecydowana większość to aktywa obrotowe, majątek trwały ma wartość 209 tys. zł i składają się na niego m.in. udzielona pożyczka (pisałem o niej w ubiegłorocznym tekście), urządzenia techniczne, platforma sprzedażowa. Aktywa obrotowe o wartości 1,4 mln zł składają się m.in. z zapasów, środków pieniężnych oraz należności. W pozycji „należności” odnajdziemy również dotację w wysokości 485 tys. zł, która została przyznana Pora na Pola, ale nie wpłynęła jeszcze na konto spółki.

Pasywa wyglądają dużo lepiej niż przy poprzedniej emisji, co jest zasługą oczywiście środków, jakie spółka wtedy pozyskała. Kapitał własny Pora na Pola ma wartość niemal dokładnie 0,5 mln zł, na co składa się:

  • kapitał akcyjny 152 tys. zł,
  • fundusz zapasowy (powstał dzięki nadwyżce cen emisyjnych akcji nad ich wartością nominalną) 852 tys. zł,
  • nierozliczona strata za rok 2019 -87 tys. zł,
  • strata netto za rok ubiegły -417 tys. zł.

Zadłużenie

Zadłużenie spółki wynosi 1,1 mln zł, co ponad dwukrotnie przewyższa posiadane kapitały własne. Zobowiązania Pora na Pola nie budzą jednak większego niepokoju.

Prawie pół miliona zł to rozliczenia międzyokresowe związane z otrzymaną dotacją. Inne pozycje to m.in. zobowiązania z tytułu dostaw i otrzymane zaliczki na poczet dostaw. Zadłużenie z tytułu pożyczek to około 200 tysięcy złotych i jak czytamy w dokumencie ofertowym:

Zarząd Emitenta dokłada starań, aby wszystkie wymagalne zobowiązania Emitenta były terminowo oraz na bieżąco regulowane. Spółka posiada zobowiązanie z tytułu umów pożyczek w łącznej wysokości około 200.000,00 zł, które nie zagrażają stabilności finansowej Spółki.

Przy poprzedniej emisji wyraziłem obawy o ewentualne niepowodzenie oferty. Niskie kapitały własne oraz wysoka ujemna rentowność sprzedaży przy braku wpływów z emisji akcji mogły poważnie zachwiać płynnością finansową spółki. Teraz ewentualne niepowodzenie oferty raczej nie zachwiałoby płynnością, ale opóźniłoby co najwyżej plany rozwojowe firmy. Już teraz jednak inwestorzy zapisali się na blisko 11.000 akcji, co oznacza zasilenie spółki kwotą 800 tys. zł, a do końca emisji zostało jeszcze 26 dni.

Podsumowanie

Zazwyczaj unikam spółek nierentownych – liczy się przede wszystkim osiągany zysk. Do prezentowanych prognoz i planów rozwoju podchodzę bardzo ostrożnie, teraz jednak robię wyjątek. Spółka pokazała, że swoje prognozy traktuje poważnie; ma jasno sformułowane cele i wie jak je osiągnąć. Nie osiąga jeszcze zysków, ale wynika to z przyjętej strategii „rozpychania się na rynku”.

W kwietniu ubiegłego roku, gdy trwała oferta akcji Pora na Pola z ceną emisyjną 35,90 zł, nieufnie podchodziłem do zapowiedzi prezesa, że za rok odbędzie się kolejna emisja, ale z ceną około 85 zł. Jak widać prezes A. Piwko pomylił się niewiele w szacowaniu tempa rozwoju. Akcje, których cena w rok wzrosła dwukrotnie cieszą się sporym zainteresowaniem inwestorów i wcale się temu nie dziwię. Mimo wyższej ceny, parametry emisji są według mnie bardziej atrakcyjne a ryzyko inwestycji (choć oczywiście nadal istnieje) to jest mniejsze niż rok temu (a tym bardziej 2 lata temu).

Teraz prezes zapowiada, że przed debiutem Pora na Pola na rynku NewConnect odbędzie się jeszcze jedna – czwarta oferta, a ich cena emisyjna ma wynieść już około 150-160 zł. Patrząc na tempo rozwoju i realizację przez spółkę planów – jest to bardzo realne.

Zachęcam do odwiedzenie strony emisji i zapoznanie się z zamieszczonymi dokumentami oraz prezentacją emitenta. Jest to jednak z tych ofert, którymi warto się zainteresować.


Lubisz moje teksty? Polub mój profil na Facebook-u 🙂


Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews.pl nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews.pl. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.

Please follow and like us: