Akcje SFD – wzrost jak po odżywce białkowej?

Akcje SFD – wzrost jak po odżywce białkowej?

2 sierpnia, 2020 0 przez Crowdnews.pl

Kulturyści wiedzą, że mięśnie najszybciej rosną dzięki odżywkom białkowym. Teraz widzimy, że dzięki odżywkom mogą urosnąć również akcje SFD.

Typy inwestycyjne

W ostatnim czasie nie ma zbyt dużo ciekawych spółek na rynku crowdfundingu (a te ciekawe wycenione są na zbyt wysokim dla mnie poziomie). Z tego powodu kontynuuję cykl pomysłów inwestycyjnych na giełdzie i rynku NewConnect.

Poprzednie pomysły na inwestycje były bardzo udane. Trzy tygodnie temu wskazywałem na akcje INC. Kosztowały wtedy 4,74 zł. Ostatni kurs wyniósł 12,05 zł, co oznacza 154,2 % zysku. Gdyby jednak ktoś miał szczęście i sprzedał akcje po cenie maksymalnej, jaką zanotowano w ostatnich 3 tygodniach, to mógłby zarobić nawet 277,6%.

Zarobić można było również na drugim pomyśle inwestycyjnym – akcjach spółki UHY ECA. Mój tekst ukazał się gdy kurs wynosił 0,87 zł. Po kilku dniach wzrósł aż o 82,8%. Dziś akcje UHY ECA są droższe o ponad 13%.

Jestem udziałowcem obu firm – INC i UHY ECA. Mimo, że dały mi już sporo zarobić to nie zamierzam w najbliższym czasie sprzedawać akcji. Traktuję obie inwestycje długoterminowo. Dostrzegam potencjał w obu firmach i nadal uważam, że są warte więcej niż wynosi wycena giełdowa.

Akcje SFD

Dziś proponuję przyjrzeć się innej spółce z rynku NewConnect – SFD. W czasie, gdy uwaga inwestorów skupia się na producentach gier czy firmach zajmujących się szyciem maseczek lub instalowaniem paneli fotowoltaicznych, ja staram się szukać okazji inwestycyjnych w zapomnianych przez rynek firmach. Takie akcje są często niedowartościowane.

Patronite

Może inwestycje w akcje SFD czy UHY ECA nie są tak pasjonujące jak kupno akcji producentów gier, ale to właśnie firmy zapomniane przez analityków i inwestorów pozwalają osiągnąć ponadprzeciętny zysk. Jak mówią – „pieniądze lubią ciszę”.

Dlaczego akcje SFD? Firma jest producentem i dystrybutorem odżywek dla sportowców. Posiada sieć 30 sklepów franczyzowych, 7 sklepów własnych oraz 1 punkt odbioru osobistego. Produkty sprzedaje również w serwisach Allegro, Ebay i Amazon (co daje dostęp do rynków zagranicznych). Bardzo dużą popularnością cieszy się sklep internetowy – notujący 4.000.000 odwiedzin miesięcznie oraz 500.000 unikalnych użytkowników.

Jak podaje spółka – w jej produkty zaopatruje się 1.000 odbiorców hurtowych. Miesięcznie wysyła 60.000 zamówień. Odżywki to nie jedyne źródło dochodów. Firma sprzedaje również plany treningowe i prowadzi wiele internetowych serwisów sportowych.

Wyniki SFD

Spółka wyemitowała 45.490.910 akcji, których ostatni kurs na NewConnect wynosi 0,77 zł. Daje to wycenę całej firmy na poziomie 35 mln zł. To tyle co niektóre firmy na platformach crowdfundingowych, które jeszcze nie zdążyły rozpocząć działalności operacyjnej. A co można powiedzieć o wynikach SFD?

Czytaj też:   MCI kusi cennymi aktywami

W 2019 roku SFD wykazał 142.338.229 zł przychodu (wzrost o 20% w porównaniu z 2018 r.). Zysk netto wyniósł 2.433.674 zł a EBITDA 5.813.814 zł. Wyniki zatem bardzo obiecujące. A co wskazywał bilans? Na koniec roku firma była zadłużona na 25,2 mln zł. To dość sporo. Większość zadłużenia dotyczyła kredytów bankowych oraz zobowiązań z tytułu dostaw.

Zobowiązania spłacane były jednak na bieżąco a wartość kredytów zmniejszyła się w porównaniu z okresem poprzednim. Firma posiadała blisko 14 mln zł kapitałów własnych a zdecydowana większość majątku ulokowana była w aktywach obrotowych, co jest sytuacją korzystną biorąc pod uwagę zadłużenie SFD.

Aktywa obrotowe warte były 25,3 mln zł a majątek trwały 13,9 mln zł (ale prawie 6 mln zł to wartości niematerialne i prawne do których zawsze podchodzę z rezerwą). Podsumowując – sytuacja majątkowa była bezpieczna z punktu widzenia inwestora. Dużym plusem są również dodatnie przepływy pieniężne – spółka nie tylko zarabiała „na papierze” ale dysponowała realną gotówką.

Akcje SFD – perspektywy

To co napisałem powyżej pozwala sądzić, że akcje SFD mają spore szanse na wzrost. Najlepsze jednak przed nami. W raporcie za I kwartał br. spółka wykazała wzrost przychodów o 25,2%. Zysk netto wzrósł jeszcze bardziej bo aż o 58,2% a EBITDA o 60%. W tekście Ile warte są akcje? Oto 6 sposobów na ich wycenę pisałem, że zwracam dużą uwagę na EBITDA, gdyż pokazuje zdolność firmy do generowania gotówki.

Wyniki za I kwartał pokazały, że SFD nie tylko skokowo zwiększa przychody, ale znacznie poprawia rentowność prowadzonej działalności i generuje gotówkę. Wartość wolnej gotówki zwiększyła się z 542 tys. zł do 1,1 mln zł.

Za dwa tygodnie spółka opublikuje raport za II kwartał. Czego możemy się po nim spodziewać? SFD publikuje comiesięczne raporty o sprzedaży. W styczniu przychody (liczone rok do roku) zwiększyły się o 17%, w lutym o 22% a w marcu o 36%. Jak już wspomniałem wyżej – przełożyło się to w sumie na ponad 25% wzrostu sprzedaży i ponad 58% wzrostu zysku.

A teraz wisienka na torcie – wyniki sprzedaży za II kwartał. Kwiecień – wzrost o 37%, maj – wzrost o 50%, czerwiec – wzrost o 69%. SFD nawet nie musi zwiększać rentowności żeby pokazać rewelacyjne wyniki. Wystarczy, że utrzyma ją na dotychczasowym poziomie.

Pozytywy SFD

To nie koniec dobrych informacji ze spółki. W czerwcu firma wydała 1.485.000 zł na skupienie własnych akcji. Udało się kupić 3.300.000 akcji, które stanowią 7,25% kapitału akcyjnego. Dlaczego to dobra wiadomość? Papiery te zostaną umorzone a wtedy w obrocie będzie już ich tylko 42.190.910.

Czytaj też:   Czy warto kupić akcje Pora na Pola?

Na koniec I kwartału zysk netto przypadający na 1 akcję wynosił 0,076 zł. Po umorzeniu będzie to 0,082 zł. Oznacza to spadek wskaźnika C/Z (cena do zysku) z 10,1 do 9,4. To już są bardzo atrakcyjne wyceny. Łatwo sobie policzyć jak atrakcyjny będzie wskaźnik gdy SFD utrzyma wzrost na dotychczasowym poziomie (zysk wyższy o 60%) i umorzy własne akcje.

Dywidenda

Kolejny pozytyw to dywidenda. W projekcie uchwał na najbliższe walne znajduje się wypłata dywidendy za ubiegły rok w wysokości 1 grosza na akcje. Mogłoby się wydawać mało, ale to jednak jest 1,3% w stosunku do bieżącego kursu. Przy obecnych stopach procentowych dobry wynik. Szczególnie w sytuacji gdy tak wiele firm rezygnuje całkowicie z wypłacenia dywidendy.

Tu jednak zauważę pewną rzecz. Do tej pory spółce ciążyły w bilansie nierozliczone straty z lat ubiegłych. Na koniec ubiegłego roku wynosiły prawie 2 mln zł. Na szczęście zysk za 2019 r. wyniósł ponad 2,4 mln zł i przewyższył „stare” straty. Gdy odejmiemy bieżący zysk od nierozliczonych strat otrzymujemy dokładnie kwotę 1 grosza na akcję.

Jaka będzie sytuacja SFD w przyszłym roku? Bardzo prawdopodobny scenariusz to zyski wyższe o kilkadziesiąt procent, brak strat do rozliczenia i mniejsza liczba akcji do podziału dywidendy. Teoretycznie możliwa byłaby dywidenda w wysokości nawet 10-12 groszy. Wszystko zależy od tego jakie będą ostateczne wyniki i potrzeby kapitałowe spółki.

Akcje SFD – słabe strony

Nie byłbym sobą gdybym w przypadku SFD nie wskazał słabych stron i zagrożeń. Ich też nie brakuje. Główny akcjonariusz spółki a zarazem jej prezes posiada ponad 81% głosów. Oznacza to, że wszystko w firmie zależy od jednej osoby.

Lektura raportu finansowego pokazała, że w SFD występuje zjawisko, którego bardzo nie lubię. W ubiegłym roku firma wydała prawie 590 tys. zł na produkty lub usługi zamówione w podmiotach powiązanych, z czego aż 307.200 zł trafiło do firmy, której właścicielem jest prezes SFD. Ta firma to „Business Consulting”. Nie wiem jakie usługi konsultingowe SFD musi zamawiać u swojego prezesa i czemu są aż tak drogie. W 2019 roku zarząd spółki zarobił prawie 1,8 mln zł ale musiał jeszcze zamawiać jakieś usługi konsultingowe u samego siebie za ponad 307 tys. zł. Dziwna sprawa.

Jeśli chciałbyś zainwestować w akcje SFD większą kwotę to musisz wziąć pod uwagę dość ograniczone obroty. Przykładowo w piątek wyniosły jedynie 37,2 tys. zł. Dla inwestorów długoterminowych (takich jak ja) nie stanowi to problemu. Ale inwestor, który ma sporo akcji i chce je bardzo szybko sprzedać, musi się liczyć z tym, że jego działanie wpłynie negatywnie na kurs akcji.

Czytaj też:   Kontrowersyjne zapowiedzi CanPoland

Podsumowanie

Tak jak napisałem wyżej – SFD nie jest idealną firmą. Nie podobają mi się działania zarządu, ale faktem jest, że spółka w ostatnim czasie pokazała się z bardzo dobrej strony. Raport za I kwartał i miesięczne wyniki sprzedaży pozwalają oczekiwać, że raport za II kwartał, który opublikowany zostanie za prawie 2 tygodnie, sprawi, że o SFD usłyszy sporo inwestorów. Dodatkowo skup własnych akcji i zamiar wypłaty dywidendy potwierdzają, że w spółce „dobrze się dzieje”.

Osobiście uważam, że akcje SFD mają przynajmniej kilkudziesięcioprocentowy potencjał wzrostu. Pamiętaj jednak, że musisz samodzielnie przeanalizować spółkę. Nie ma nieomylnych inwestorów. Z drugiej strony nawet akcje świetnej spółki mogą stracić na wartości gdy na giełdzie rządzić będą spadki. Ja jednak się wtedy nie martwię. Jestem długoterminowym inwestorem i ewentualne spadki wykorzystuję do dokupienia akcji dobrych spółek.

Jak kupić akcje SFD?

Ponieważ akcje SFD notowane są na rynku NewConnect – do ich kupna niezbędny jest rachunek maklerski. Jeśli jesteś początkującym inwestorem, inwestującym tylko na rynku crowdfundingu i jeszcze nie posiadasz rachunku – polecam szybkie założenie go. I tak będzie potrzebny w przyszłości, gdy spółka, której akcje posiadasz będzie debiutować na GPW lub NewConnect.

Zakładając rachunek maklerski zwróć uwagę na opłaty – głównie za prowadzenie rachunku oraz pobierane prowizje maklerskie. Ja mogę z czystym sumieniem polecić bezpłatną usługę eMakler do konta w mBanku.

Wystarczy posiadać bezpłatny rachunek bankowy w mBanku (nawet nieużywany) by rozszerzyć go o usługi maklerskie. Zrobisz to nawet bez wychodzenia z domu. Prowizje od transakcji w mBanku należą do najniższych i zaczynają się od 3 zł dla najmniejszych transakcji. Rachunek otworzyć (a następnie rozszerzyć go o usługi maklerskie) możesz wchodząc na stronę mBanku lub klikając w poniższą reklamę:

 


 

Lubisz moje teksty? Polub mój profil na Facebook-u


Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews.pl nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews.pl. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.

Please follow and like us: