Spółka cStore
CStore SA dostarcza kompleksową platformę do automatyzacji procesu obsługi zamówień hurtowych od stałych kontrahentów, obejmującą pełną integrację z systemami ERP. Pozwala to zwiększyć efektywność pracy zespołów handlowych, a dzięki modelowi abonamentowym zapewnia przewidywalność kosztów po stronie klientów. O spółce i jej emisjach pisałem w wielu wpisach, m.in.:- CStore coraz bliżej giełdowego debiutu
- CStore pozyskał ponad 0,5 mln zł – giełdowy debiut blisko
- Rzut oka na trwającą emisję CStore
- CStore pokazuje wyniki przed kolejną emisją i debiutem
- Garść informacji z CStore
- CStore wygląda ciekawie.
Od razu mogę napisać, że bardzo mile się zaskoczyłem. To pierwsza od dawna oferta, w której muszę bardzo się natrudzić, aby znaleźć słabe punkty. Mogę z czystym sumieniem skupić się na szansach i mocnych stronach emitenta. Żeby sprawa była jasna zaznaczę też, że to nie jest tak, że namawiam teraz wszystkich na kupno akcji CSTORE bo na pewno się nie straci. Nic z tych rzeczy. Pamiętajmy, że to crowdfunding. Ryzyko nadal istnieje i nie jest wcale małe. Chodzi o to, że mamy wreszcie emisję akcji, w której potencjalny zysk jest zdecydowanie wyższy (moim zdaniem) od ponoszonego ryzyka. Nadal można stracić, ale jeszcze więcej można zarobić.
Debiut cStore
Podobnie jak miało to miejsce w przypadku Kolejkowa, debiut cStore był bardzo udany dla inwestorów, kupujących akcje podczas crowdfundingowej oferty. Pierwszą transakcję zawarto przy kursie 3,22 zł, co oznaczało ponad 60% wzrostu w stosunku do kursu odniesienia. Później kurs wzrósł nawet do poziomu 3.3485 zł. Warto przypomnieć, że spółka nie przeprowadziła jednej dużej oferty, ale kilka mniejszych – po różnych cenach emisyjnych. W 2020 roku, przy pierwszej emisji akcji, cena emisyjna wynosiła 1,33 zł, co oznaczało nawet ponad 150% zysku podczas debiutu.Emisje akcji cStore
W ostatnich latach CStore SA pozyskała w drodze emisji akcji ponad 3 mln zł. Środki zostały przeznaczone na działania marketingowe, opracowanie nowej wersji produktu B2B oraz na rozbudowę działu sprzedażowego.Dzięki wsparciu inwestorów zwiększyliśmy skalę działalności ponad czterokrotnie, znacząco rozbudowując funkcjonalności naszego oprogramowania B2B oraz wprowadzając nowe moduły, takie jak CRM i SFA. To otworzyło nam drogę do współpracy z większymi partnerami biznesowymi i nowymi segmentami rynku. Dziękujemy wszystkim inwestorom za zaufanie i zaangażowanie. Wspólnie otwieramy nowy rozdział w historii CStore – jako spółka publiczna.
– powiedział Dawid Paszek, prezes spółki.
Debiutowi na NewConnect nie towarzyszyło emisja nowych akcji, ale prezes liczy że wejście na giełdę zwiększy wiarygodność i transparentność spółki, co pozytywnie wpłynie na postrzeganie przez klientów, partnerów i inwestorów.Spółka nie realizuje nowej emisji akcji. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami realizujemy obietnicę wobec inwestorów, wprowadzając akcje CStore do obrotu na rynku NewConnect. Jesteśmy jedną z nielicznych spółek, które przeprowadziły emisję akcji w formule crowdfundingu, bez udziału domu maklerskiego i zgodnie z obietnicą wchodzi na giełdę
– skomentował Dawid Paszek.
Co dalej?
Po bardzo udanym debiucie, ostatnie dni przyniosły spadek kursu. Teraz akcje można kupić nawet poniżej 2 zł. Jaki może być powód? Prawdopodobnie sprzedającymi są osoby, które nabyły akcje w pierwszych crowdfundingowych emisjach akcji. Potwierdzeniem tego mogą być niskie obroty. Na pewno stroną podażową nie jest Prezes Dawid Paszek. Jako akcjonariusz kontrolujący blisko 81 proc. kapitału i głosów na Walne Zgromadzenie, zadeklarował trzyletni lock-up na posiadane akcje.Jako większościowy akcjonariusz zawarłem trzyletni lock-up na posiadane akcje, ponieważ wierzę, że podejmowane obecnie działania w długim terminie będą miały istotne przełożenie na rozwój i umocnienie pozycji rynkowej spółki
– powiedział prezes Paszek.
Perspektywy
2,5 roku temu, gdy giełdowy debiut cStore nie był jeszcze przesądzony, pisałem że najbardziej prawdopodobną opcją jest znalezienie inwestora.Giełdowy debiut jest jedną z opcji branych pod uwagę, ale nie jest przesądzony. Przysłuchując się wypowiedzi Prezesa, mam wrażenie, że dużo bardziej prawdopodobny jest wykup akcji przez inwestora strategicznego. Podobno chętni inwestorzy już są, ale dotychczas składane oferty nie zadowoliły w pełni Prezesa CSTORE. Myślę, że spółka rzeczywiście może być łakomym kąskiem dla firm pokroju giełdowego R22 czy funduszu MCI. Są to jednak tylko moje spekulacje.
– pisałem w 2023 roku.
Dziś, mimo debiutu na NewConnect, nadal uważam że spółka może być łakomym kąskiem dla kilku znanych firm. Kapitalizacja firmy wynosi w tej chwili poniżej 20 milionów złotych, co jest bardzo dobrą ceną za podmiot z marką, swoimi kompetencjami i rozwijającym się produktem. Nie wykluczam, że powtórzy się historia firmy IAI, która też działała w branży oprogramowania do handlu online. W listopadzie 2013 roku zadebiutowała na NewConnect przy kursie około 3 zł. Pięć lat później została przejęta przez fundusz MCI a kurs poszybował wtedy do ponad 36 zł. Nie zamierzam namawiać nikogo do kupna akcji, uważam jednak że jest to inwestycja godna rozważenia. Pisząc technicznie – strona podażowa jest ograniczona. Prezes dysponujący pakietem ponad 80 procent akcji, nie będzie ich sprzedawał przez najbliższe 3 lata. Warto też pamiętać, że inwestycja w cStore dzisiaj jest dużo mniej ryzykowna niż na platformie crowdfundingowej. Zniknęło chociażby ryzyko braku debiutu i braku możliwości łatwego sprzedaży akcji.Podsumowanie
W raporcie za III kwartał 2025 roku spółka pokazała 14,8 mln zł sumy bilansowej. Fundusze własne mają wartość 12,8 mln zł. Nie jest to więc kolejna „wydmuszka”, jakich pełno na rynku NewConnect. Od początku roku przychody wyniosły 5,6 mln zł (rok wcześniej w tym okresie było to 3,5 mln zł). Zysk netto wyniósł 628 tys. zł (rok wcześniej 549 tys. zł). Jednym zdaniem – spółka jest „zdrowa”. Dysponuje majątkiem, jej przychody rosną, jest rentowna a przepływy finansowe – dodatnie. Niby to normalna sytuacja, ale na rynku NewConnect – szczególnie wśród crowdfundingowych emitentów nie jest to wcale oczywiste. Wielokrotnie spółkę chwaliłem za jej politykę informacyjną. Nie zapominała o inwestorach tuż po zakończeniu zapisów na akcje, ale przez cały czas w sposób transparentny komunikowała się z rynkiem. Warto odwiedzić jej stronę dla inwestorów – cstore.pl/cstore-relacje-inwestorskie/. Prezesowi cStore należą się brawa i jednocześnie podziękowanie za to, że można znaleźć jeszcze w crowdfundingu dobrą spółkę.Lubisz moje teksty – polub też mój profil na Facebook-u Podoba Ci się mój blog? Możesz go wspierać na Patronite –
Zostań Patronem
Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews.pl nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews.pl. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.Please follow and like us:


