Debiut Kombinatu Konopnego
W ubiegłym tygodniu Czytelnik bloga „Zapalony Ichtiolog” zarzucił mi na Facebooku, że nic nie piszę na temat Kombinatu Konopnego:W sobotę 14.02 zaprasza na webinar o swoim debiucie giełdowym. Po tym, jak przez lata pisałeś o nich tylko źle, po tym, jak krzywdząco porównywałeś ich do Palikota, mógłbyś choć zająknąć się o tym webinarze. No ale jak debiut Kombinatu świadczy o Twoich dotychczasowych wpisach na ich temat? Odpowiedź na to pytanie wyjaśnia, dlaczego nie znajdziemy u Ciebie info o nadchodzącym webinarze czy obecnych poczynaniach firmy
– napisał Zapalony Ichtiolog (pisownia oryginalna).
Niedotrzymane obietnice Kombinatu
Krótko się do tego odniosę. O Kombinacie – tak jak każdym innym emitencie – pisałem rzeczowo, a nie „tylko źle”. Zarzucałem niedotrzymywanie obietnic, przepalanie środków pozyskanych od inwestorów, rozwadnianie kapitału, wykorzystywanie niewiedzy początkujących inwestorów, nieopublikowanie wcześniej dokumentu ofertowego, w sytuacji gdy w ofercie obowiązywała zasada „kto pierwszy – ten lepszy”. Giełdowy debiut Kombinatu Konopnego jest spóźniony o kilka lat. Przy kilku emisjach słyszeliśmy, że spółka już składa wniosek o dopuszczenie akcji do giełdowego obrotu a doczekaliśmy się tego dopiero wtedy, gdy prokurator zaczął wypytywać inwestorów o Kombinat. Choć minęło 6 lat, nadal nabywcy akcji w pierwszej ofercie nie otrzymali obiecywanych koszulek. Tak na marginesie – prokurator przydałby się w Wolf and Oak. Może wtedy producent whisky zacząłby się komunikować z inwestorami w inny sposób? Jak mogłem inaczej skomentować fakt, że Prezes Kombinatu podczas webinaru zachęcał do ponownego wypełnienia („aż do skutku”) oceny odpowiedniości, jeśli wynik ankiety wykazywał, że inwestycja w akcje jest nieodpowiednia dla danego inwestora (np. uwzględniając jego apetyt na ryzyko czy poziom wiedzy)? Pisałem na blogu, że namawianie Prezesa do tego typu działań jest bardzo niebezpieczne i może spotkać się z reakcją Komisji Nadzoru Finansowego. Przypomnę jeszcze znaczne „rozjechanie się” prognoz finansowych – nie o kilka, kilkanaście procent, ale kilkadziesiąt. To są powody, dla których o Kombinacie pisałem niekorzystnie – nie z powodu osobistych uprzedzeń czy niechęci do kogoś.Webinar
Zapalony Ichtiolog zarzuca mi jeszcze, że nie piszę o obecnych poczynaniach firmy. To fakt, ale też niewynikający z uprzedzeń, ale z charakteru bloga. Skupiam się na ocenie trwających emisji a o spółkach piszę zazwyczaj wtedy, gdy zostanę poproszony przez Czytelników o sprawdzenie czy akcje, w które zainwestowali są jeszcze coś warte, bo emitent od kilku lat nie daje znaku życia. Jeśli w Kombinacie jest tak super, to zapewne inwestorzy dowiedzą się o tym. Akurat konopna spółka „umie w marketing”. Skoro jednak zostałem wywołany do tablicy to poświęcę dziś trochę miejsca na blogu Kombinatowi. Okazją jest niedawny webinar na temat giełdowego debiutu. Obejrzałem retransmisję i zauważyłem, że do Prezesa Macieja Kowalskiego kierowanych było sporo pytań dotyczących podstaw giełdy. Potwierdza to, że wśród 2,5 tysiąca posiadaczy akcji Kombinatu, sporo jest inwestorów początkujących. Inwestycja „w konopie” była dla nich pierwszym zetknięciem się z tematem akcji i giełdy. W dzisiejszym wpisie zebrałem najczęściej pojawiające się pytania i te, na których odpowiedzi każdy powinien znać. Mam nadzieję, że jeśli ktoś nie miał okazji obejrzeć webinaru (dostępny jest pod adresem https://www.facebook.com/kombinateurope/videos/746617264908181) to poniższe odpowiedzi pomogą w zrozumieniu co oznacza dla niego zapowiadany giełdowy debiut akcji.Kombinat na giełdzie – pytania i odpowiedzi
Kiedy Kombinat Konopny zadebiutuje na giełdzie?Nie wiadomo. Wszystko zależy od tego, jak sprawnie zostanie przeprowadzony wniosek o dopuszczenie. Zdaniem Prezesa Kowalskiego, decyzja giełdy jest blisko i debiutu możemy oczekiwać w perspektywie miesiąca-dwóch.
Można wziąć udział w debiucie na GPW? Jak to zrobić?
Jak zostać inwestorem?Jeśli chcesz zakupić akcje spółki Kombinat Konopny musisz zaczekać do giełdowego debiutu. Będziesz potrzebować rachunek maklerski w domu maklerskim, które obsługuje w pełni rynek NewConnect. Prezes Kowalski wspomniał, że sam korzysta z usługi eMakler w mBanku. Ja również korzystam i jestem zadowolony. Uważać trzeba na rachunki w XTB. Ten dom maklerski nie obsługuje w pełni rynku NewConnect.
Chętnie zainwestuję.Jak wyżej. Tu pozwolę sobie na małą dygresję. Mam nadzieję, że inwestorzy przed dokonaniem jakiejkolwiek inwestycji, poświęcają choć trochę czasu na dokonanie analizy opłacalności. Zakup akcji nawet świetnej spółki może być wielkim niewypałem, jeśli za akcje zapłacimy zbyt dużo. Warto chociażby sprawdzić swoją „listę kontrolną inwestora„.
Emisja nowych akcji rozwodni istniejące?
Czy będą informacje na bieżąco kiedy Kombinat rozpocznie sprzedaż akcji?
Jak zamierzasz wykorzystać pozyskane środki?Podobne pytania pojawiają się bardzo często, choć Prezes Kowalski wielokrotnie podkreśla, że Kombinat nie planuje nowej emisji. Na giełdzie zadebiutują jedynie dotychczasowe akcje. Spółka nie pozyska przez to żadnego nowego kapitału.
W jaki sposób wejście na giełdę pomoże Kombinatowi, skoro wszystkie akcje są w rękach inwestorów?Giełdowy debiut zapewni płynność handlu akcjami dla obecnych akcjonariuszy. Dziś „wyjście z inwestycji” jest bardzo utrudnione. Na rynku NewConnect będzie można posiadane akcje sprzedać w bardzo prosty sposób – wystarczy rachunek maklerski. Giełda daje spółce prestiż i dodatkową reklamę. Zapewnia też dostęp do nowego kapitału. Jeśli Kombinat zechce w przyszłości pozyskać środki na kolejne inwestycje to dzięki giełdzie wyemituje nowe akcje w łatwiejszy niż dotychczas sposób.
Czy moje akcie powinny już się pokazać na koncie maklerskim? A gdzie się zgłosić, aby na rachunku maklerskim zostały zapisane akcje, które kupiłem w 2024?Wszystkie akcje Kombinatu, które nabyłeś w dotychczasowych emisjach, powinny być widoczne na Twoim rachunku maklerskim. Jeśli ich nie widzisz – skontaktuj się z tzw. „sponsorem emisji”, czyli Domem Maklerskim BDM pod adresem depozyt@bdm.pl
Wszystkie akcje każdej serii zostały wycenione po 0,10 zł, to normalne?Tak – to normalne. Wartość 10 groszy, którą obecnie widzisz na rachunku maklerskim to wartość nominalna akcji. Dopiero podczas debiutu poznamy ich realną wartość rynkową – tą, po której będziesz mógł handlować akcjami Kombinatu. O różnicy między wartością rynkową, nominalną i księgową przeczytasz w moim wpisie Czym jest wartość nominalna akcji?
A po jakiej cenie będą oferowane akcje na debiucie?Nikt tego nie wie. Cena na debiucie będzie wypadową sił popytu i podaży. Potencjalni kupujący określą cenę, po której są gotowi kupić akcje a potencjalni sprzedający określą w swoich zleceniach, po jakiej cenie są gotowi dokonać transakcji sprzedaży. Giełda, na podstawie złożonych zleceń, określi kurs, przy którym dojdzie do największego obrotu (kurs równowagi). To właśnie będzie cena akcji Kombinatu podczas debiutu.
Czy jest szansa na wypłacanie dywidendy? Czy planujesz dywidendę?Takie pytania są dowodem na nieznajomość tematu wśród inwestorów. Oczywiście dywidendy w Kombinacie są możliwe, ale nie w najbliższych latach. Kombinat Konopny nie osiągnął nigdy zysku netto. Musimy poczekać aż spółka stanie się rentowna. Później będzie musiała pokryć straty z lat ubiegłych, zbudować „poduszkę finansową” – odpowiedni kapitał zapasowy, sfinansować inwestycje. Dywidendy są możliwe nawet nie za kilka, ale za kilkanaście lat.
A kiedy orientacyjnie będzie opublikowany dokument informacyjny?Jak informuje Kombinat Konopny, dokument informacyjny opublikowany zostanie na kilka dni przed debiutem. Jego lektura pozwoli lepiej poznać spółkę – jej wyniki finansowe, zagrożenia, perspektywy…
Ile jest wszystkich akcji Kombinatu?Akcji wszystkich dotychczasowych emisji jest blisko 61 milionów – dokładnie 60.947.213. Wielkość ta jest istotna, aby określić wartość całej firmy. Jeśli przykładowo akcje Kombinatu zadebiutują po kursie 4 zł, będzie to oznaczało, że inwestorzy wyceniają spółkę na 244 mln zł (4,00 x 60.947.213).
Duży % inwestorów nie dopełniło deklaracji ?Pytanie dotyczy ilości inwestorów, którzy nie dopełnili formalności przed giełdowym debiutem (podanie swoich danych niezbędnych do zaksięgowania akcji na rachunkach maklerskich. Jak poinformował Prezes Kowalski, takich inwestorów jest około 1/3 spośród 2,5 tysiąca wszystkich nabywców akcji Kombinatu. Prezes dodał też, że najwięksi inwestorzy dopełnili formalności – nie zrobili tego zazwyczaj nabywcy niewielkiej, symbolicznej ilości akcji. Osoby te nie będą mogły sprzedać posiadanych akcji na rynku NewConnect do czasu podania swoich danych u sponsora emisji (zobacz wcześniejsze pytanie) i zakończenia procedury księgowania akcji na rachunku maklerskim.
Czy może się pojawić niebezpieczeństwo wrogiego przejęcia Kombinatu Konopnego?Zdaniem Prezesa Kowalskiego – nie. Nawet gdyby jakiś inwestor skupił wszystkie akcje Kombinatu, które zadebiutują na giełdzie to nadal decydujący głos w spółce będzie posiadać jej założyciel. Akcje posiadane przez Macieja Kowalskiego nie zostaną dopuszczone do giełdowego obrotu. Ponadto są one uprzywilejowane co do głosu, co zabezpiecza Kombinat przed wrogim przejęciem.
Może giełdowy debiut uczcimy produkcją i wysyłką koszulki obiecanej przy zakupie pakietu?To jest ciekawy temat. Z podobnym problemem mierzą się nabywcy akcji Wolf and Oak. Tam też – wiele lat po emisji – nadal inwestorzy nie otrzymali wszystkich obiecanych „giftów”. Czy 6 lat to nie jest długi okres, aby inwestorzy otrzymali obiecane prezenty? Prezes Kowalski prosił podczas webinaru o cierpliwość, tłumacząc, że nie chce przekazywać inwestorom bubla – niedopracowanego produktu. Czy to oznacza, że Kombinat nie ma skrupułów, aby „buble” sprzedawać swoim klientom? Czy te produkty są dopracowane? Możemy przecież w sklepie internetowym spółki kupić m.in. koszulki, koszule, swetry i inne produkty. Dziwna sprawa.
Lubisz moje teksty – polub też mój
Zostań Patronem
Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews.pl nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews.pl. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.Please follow and like us:


