Debiut Punch Punk Games jak kubeł zimnej wody

Debiut Punch Punk Games jak kubeł zimnej wody

10 sierpnia, 2021 0 przez Crowdnews.pl

Dziś na NewConnect zadebiutowały akcje Punch Punk Games. Debiut jest kubłem zimnej wody na głowę tych inwestorów, którzy bezmyślnie inwestowali na rynku crowdfundingu tylko dlatego, że jakaś firma produkuje gry.

Debiut Punch Punk Games

Punch Punk Games to firma doskonale znana crowdfundingowym inwestorom. Najpierw (jeszcze jako spółka z o.o.) pozyskała kapitał na platformie FindFunds, później przeprowadziła udaną emisję akcji na CrowdConnect.

Obie oferty cieszyły się wielkim zainteresowaniem inwestorów. W marcu 2019 roku inwestorzy zainwestowali w producenta gier 1,8 mln zł. Spółka wyceniona została wtedy na 9,6 mln zł pre-ipo (11,4 mln zł po emisji). Rok temu – w czerwcu 2020 r. – podczas emisji na platformie CrowdConnect wycena wzrosła już do prawie 21 mln zł.

Spółka nie miała żadnych problemów, aby w krótkim czasie sprzedać wszystkie oferowane akcje po cenie emisyjnej 3,75 zł.

Debiut

Dzisiejszy debiut musiał być bardzo przykrą niespodzianką dla wszystkich tych, którzy brali udział we wspomnianych ofertach. Kurs debiutu wyniósł zaledwie… 1,90 zł co oznacza około 50% straty w stosunku do ceny z ubiegłorocznej emisji!

W 2019 roku firma po pozyskaniu 1,8 mln zł wyceniona została na 11,4 mln zł. Rok później pozyskała kolejne 1,5 mln zł, przy wycenie na poziomie ponad 19 mln zł. Minął kolejny rok i rynek brutalnie sprowadził wycenę Punch Punk Games do poziomu około 10 mln zł.

Patronite

Czy potrzebujemy lepszego przykładu na potwierdzenie tezy, że wyceny większości firm na platformach crowdfundingowych są przesadzone?

Emisja w 2020 roku

Podczas ubiegłorocznej emisji pisałem:

Nie wyobrażam sobie zainwestowania pieniędzy w ciemno. Nie wystarczą dla mnie same deklaracje spółki albo fakt, że jest to producent gier. Podziwiam inwestorów, którzy jutro złożą zapis już o 10:01 nie zaglądając nawet do dokumentu ofertowego.

Podejrzewam, że tego typu debiutów będzie niestety więcej. Chyba tylko to skłoni inwestorów do dokładniejszego przyglądania się emisjom i do analizy emitentów. Myślę, że skończy się też czas kupowania akcji na wyścigi, bez czytania dokumentów.


Lubisz moje teksty? Polub też mój profil na Facebook-u

Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.
Please follow and like us: