Kryzys po koronawirusie – kto zyska a kto straci?

Kryzys po koronawirusie – kto zyska a kto straci?

10 kwietnia, 2020 0 przez Crowdnews.pl

Na platformach crowdfundingowych trwa obecnie emisja akcji lub udziałów 13 spółek. Sprawdziłem kto z aktualnych emitentów zyska a kto straci na koronawirusie.

Koronawirus – zwycięzcy i przegrani?

Nikt już nie wątpi, że gospodarka po epidemii nie będzie już taka sama jak jeszcze miesiąc temu. Czeka nas spora recesja, wzrost bezrobocia, bankructwa firm. Czas kryzysu jest jednak też szansą dla niektórych branż i firm. Zmienią się przyzwyczajenia i zwyczaje klientów. Ograniczymy jedne wydatki, ale zwiększymy inne.

Przeanalizowałem, kto z obecnych emitentów ma szansę zyskać na koronawirusie a kto może spodziewać się trudnego okresu.

W tekście skupiam się tylko na wpływie koronawirusa i recesji, która nas czeka. To, że spółka ma szansę skorzystać na epidemii nie oznacza wcale, że namawiam do kupna jej akcji. I odwrotnie – firma może w jakimś stopniu ucierpieć na obecnym zamieszaniu, ale w długim terminie nadal jest atrakcyjną inwestycją. Żeby ocenić wszystkie aspekty potrzebna jest dokładniejsza analiza. Po te zapraszam do działu Analizy

Kto może zyskać?

Wolf & Oak Distillery

Mogłoby się wydawać, że spółka spośród wszystkich emitentów może najbardziej ucierpieć na obecnym kryzysie. Wolf & Oak Distillery to producent kraftowych alkoholi (whiskey, rum, gin). Firma zbiera kapitał na budowę destylarni w której znajdzie się też restauracja oraz apartamenty.

Branża restauracyjna oraz hotelarska zaliczone są do tych gałęzi gospodarki, które najbardziej ucierpią. Wiele podmiotów znalazło się na krawędzi – część z nich na pewno zostanie zamknięta.

Patronite

W przypadku dóbr luksusowych również należy spodziewać się kłopotów. Ktoś kto stracił pracę lub ma zmniejszone dochody zrezygnuje z zakupu drogiego alkoholu.

Dlaczego więc umieściłem Wolf & Oak Distillery wśród firm, które mogą skorzystać na kryzysie? Spółka nie produkuje alkoholi na skalę przemysłową. I zapowiada, że nie jest to jej celem. Nastawia się na krótkie serie. W tej chwili butelki sygnowane wilkiem i dębem są poszukiwane przez fanów marki. Jestem zdania, że emitent produkując ograniczoną liczbę butelek nie będzie musiał martwić się dystrybucją.

Czytaj też:   Najciekawsze emisje akcji w 2021 - CrowdConnect i Kubota

Kryzys w hotelarstwie i branży restauracyjnej może również spółce wyjść na dobre. W końcu to konkurenci firmy mierzą się teraz z wielkimi problemami. Wolf & Oak Distillery dopiero wejdzie na rynek. Rynek, w którym niektórych podmiotów już nie będzie a to stworzy miejsce dla nowych lokali. Firma będzie mogła zatrudnić personel mniejszym kosztem (bezrobocie). Możliwe również, że koszty wyposażenia będą mniejsze.

Pora na Pola

Tu sprawa jest prosta. Internetowy targ z żywnością to dobry biznes w czasie gdy większość osób nie chce wychodzić z domu. Oczywiście mamy nadzieję, że obowiązkowa „kwarantanna” wkrótce się skończy, ale klienci przyzwyczajeni do internetowych zakupów mogą zostać ze spółką na dłużej.

Akardo

Bardziej skomplikowany przypadek niż poprzedni emitent. Producent i dystrybutor obuwia w kanale internetowym również może liczyć na zmianę przyzwyczajeń konsumentów i wzrost zainteresowania zakupami internetowymi.

Myślę jednak, że w przypadku Akardo ten wzrost nie będzie aż tak gwałtowny. Nie wszyscy są skłonni kupować obuwie przez Internet. W dodatku istnieje ryzyko spadku popytu na produkty firmy. Są to buty „z wyższej półki” a w dobie kryzysu każdy będzie ciął wydatki.

Uważam jednak, że ostatecznie Akardo ma szansę zyskać na kryzysie.

Kto może stracić?

Wisła Kraków

Nie ma co ukrywać – kupując akcje Wisły Kraków nie liczymy na zyski ale kupujemy cegiełkę, by uratować zasłużony klub przed bankructwem.

Kluby piłkarskie stanęły nad przepaścią – brak wpływów z biletów, brak dochodów z innych źródeł (np. wynajmowanie stadionów) a koszty często bez zmian (kontrakty piłkarzy, utrzymanie infrastruktury, pensje pracowników). Przyszłość nie wygląda optymistycznie. Kibice muszą zacząć oszczędzać (zrezygnują np. z zakupu gadżetu klubowego), dotacje samorządów będą obcięte a o sponsora trudno.

W czasie kryzysu piłka nożna zejdzie na dalszy plan i Wiśle będzie trudno o przetrwanie.

Śląska Grupa Kapitałowa

Przedstawiciele spółki przekonują, że kryzys jest szansą dla spółki. Zarobią ci, którzy będą mieli gotówkę – a Śląska Grupa Kapitałowa dzięki trwającej emisji będzie ją właśnie mieć. Tylko, że musi być jeszcze popyt na nieruchomości, które spółka będzie chciała sprzedać.

Czytaj też:   Emitenci zbierają kapitał głośno, upadają po cichu

Kto kupi mieszkanie gdy rośnie bezrobocie, zarabiamy mniej, boimy się o swoją przyszłość? Banki też nie będą skłonne udzielać kredytów – rośnie ryzyko kredytowe (słabnąca gospodarka) a nie można tego zrekompensować wyższą ceną kredytu bo stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie.

MC2 Innovations

W sytuacji gdy firmy zastanawiają się czy przetrwają do następnego miesiąca, ile osób będą musiały zwolnić, czy zmniejszyć wynagrodzenie pracownikom, jak ciąć koszty – nie widzę zbyt dużych szans na sprzedaż systemu HR do motywowania i nagradzania pracowników.

Balticus

Firma sprzedaje luksusowe zegarki. Nie muszę chyba tłumaczyć jak kryzys wpłynie na sprzedaż? Jeśli recesja potrwa krótko – firma wyjdzie z tego obronną ręką. W przeciwnym razie może wpaść w kłopoty. Drogi zegarek to produkt bez którego można się obyć. Pieniądze w pierwszej kolejności wydaje się na coś innego.

Nowe Technologie Budowlane

Osobiście oczekiwałem korekty na rynku nieruchomości już 2-3 miesiące temu. Teraz nie spodziewam się korekty, ale konkretnego spadku. Oby nie krachu. Producent materiałów budowlanych ma się czego obawiać.

Benefit Food

Branża spożywcza należy do defensywnych. Oznacza to, że w kryzysie radzi sobie stosunkowo dobrze. Nie spodziewam się jednak cudów po Benefit Food. Spółka jest producentem napojów bezalkoholowych stanowiących bazę do drinków. To kolejny z produktów, bez których można się obejść.

Zatrzymanie gospodarki spowodowało, że zamknięte zostały kluby, bary, dyskoteki. Wiele z nich zniknie z rynku. Byli potencjalnymi klientami spółki. Osoby, które stracą pracę też raczej ograniczą wyjścia na imprezy i picie droższych drinków.

Washplanet

Tu miałem problem. Kryzys nie sprawi, że nagle wszyscy zaczniemy jeździć brudnymi samochodami. Co najwyżej część z nas umyje swój pojazd samodzielnie.

Spowolnienie gospodarki nie spowoduje więc, że nagle myjnie zaczną upadać jedna po drugiej. Umieściłem jednak spółkę w grupie podmiotów, które mogą stracić na obecnej sytuacji ponieważ Washplanet zamierza zarabiać na sprzedaży wyposażenia myjni.

Czytaj też:   Szybkie spojrzenie na emisję FCapp

O ile dotychczasowe podmioty nie będą raczej upadać, to nie spodziewam się aby były skłonne inwestować w nowy sprzęt lub żeby na rynku pojawiały się nowe firmy działające w tej branży.

Premium Fund

Obecność spółki w tej grupie może dziwić. Producenci gier są zaliczani do największych beneficjentów epidemii koronawirusa. Ich akcje biją rekordy na giełdzie. Wkrótce jednak sytuacja będzie inna.

Firmy z branży mogły się ostatnio pochwalić rekordową sprzedażą bo pomogła w tym „kwarantanna”. Już wkrótce jednak siedzenie w domu się skończy. Gospodarka ruszy z miejsca, ale odrabianie strat potrwa. Spodziewać się należy (o czym już w tym tekście kilka razy wspominałem) znacznego wzrostu bezrobocia oraz ograniczania wydatków, zarówno przez firmy jak i konsumentów.

Konsekwencją może być spadek przychodów większości producentów gier. Część osób ograniczy wydatki na zbędne produkty i rozrywkę (w tym gry). Stracą też twórcy bezpłatnych gier bo ograniczone zostaną wydatki reklamowe w internecie (ważne źródło dochodów takich firm jak Premium Fund).

Setka

Tego przykładu nie muszę rozwijać. Spółka prowadzące dwa lokale już mocno traci z powodu zamknięcia restauracji, barów i pubów. Nawet po zakończeniu epidemii kłopoty się nie skończą. Trzeba będzie zmierzyć się z finansowymi zaległościami i spadkiem popytu (ograniczanie zbędnych wydatków przez konsumentów).

VE

Firma, która produkuje zabezpieczenia do rowerów też będzie musiała zmierzyć się ze spadkiem wydatków konsumenckich. W najbliższych miesiącach większość osób pieniądze będzie wydawać tylko na niezbędne rzeczy.

Kupno nowego roweru i zabezpieczenia do niego może poczekać.

Na koniec przypominam, że oceniłem tu tylko wpływ epidemii na poszczególnych emitentów. Po dokładniejsze analizy i ocenę atrakcyjności inwestycji w ich akcje zapraszam do innych moich tekstów.

Please follow and like us: