LIROYAL jako przykład patologii w crowdfundingu

Historia firmy Liroyal jest świetnym przykładem pokazującym patologie na rynku crowdfundingowych emisji akcji.

Emisja akcji Liroyal

W ostatnim czasie na moim blogu poświęciłem sporo miejsca dwóm emitentom – Kolejkowo oraz CStore. Obie te spółki zostały przeze mnie bardzo dobrze ocenione podczas ich crowdfundingowych emisji akcji i, co najważniejsze, obie pozwoliły inwestorom zarobić sporo pieniędzy.

Niestety, rynkowy standard jest brutalny i znacznie częściej spotykamy emitentów wątpliwych, gdzie już na pierwszy rzut oka widać, że od ich akcji należy trzymać się z daleka. Taką spółką od początku był dla mnie Liroyal.pl.

Emisja akcji

Przypomnijmy parametry tamtej emisji z czerwca 2021 roku. Spółka firmowana nazwiskiem Piotra Liroya-Marca celowała w zebranie niemal 4,5 mln zł przy astronomicznej wycenie pre-ipo na poziomie 45 mln zł.

Cena emisyjna wynosiła 45 zł za akcję, co było szokujące, biorąc pod uwagę, że zaledwie miesiąc wcześniej założyciele obejmowali akcje po… 10 groszy.

Już wtedy na łamach bloga pisałem, że oferta ta zasługuje na najniższą ocenę, a sposób jej przeprowadzenia był skandaliczny. Inwestorzy nie mieli możliwości zapoznać się z dokumentem ofertowym przed startem emisji a Piotr Liroy-Marzec sugerował, że oferowane akcje rozejdą się w kilka minut. W efekcie niedoświadczeni inwestorzy zapisywali się na akcje nie poświęcając choćby 5 minut na krótką analizę opłacalności.

Mimo skrajnie niekorzystnych parametrów, wątpliwych szans na sukces i nierealnych prognoz, spółka zdołała pozyskać od około 700 osób spory kapitał w wysokości 3,5 mln zł

Czytaj też:   Debiut Kombinatu Konopnego w pytaniach i odpowiedziach

Problemy spółki Liroyal

Otrzeźwienie przyszło dopiero po czasie. W sierpniu 2025 roku branżowe serwisy internetowe poświęcone tematyce rynku konopnego, podały że inwestorzy, którzy zaufali projektowi, czują się oszukani.

Stawiane zarzuty są porażające. Aktywiści konopni zarzucają Liroyowi, że w materiałach promocyjnych pokazywał cudze uprawy i obiekty jako własne. Wprowadzał przez to potencjalnych inwestorów w błąd co do skali i zaplecza biznesu.

Nabywcy akcji skarżą się na całkowity brak transparentności, niepublikowanie sprawozdań finansowych, a nawet na to, że do dziś nie zostali wpisani do rejestru akcjonariuszy!

Odpowiedź Liroya

Jak broni się Liroy? W oświadczeniach twierdzi, że wszystkie środki zostały zainwestowane w produkcję, logistykę i marketing, a projekt napotkał „niezależne przeszkody”. Jakie konkretnie? Podobno wycofanie się kluczowego dystrybutora czy kłopoty z jakością u dostawców.

Moim zdaniem te tłumaczenia są bardzo wątpliwe i wyglądają na próbę robienia dobrej miny do złej gry. Po raz kolejny czas pokazał, że od celebrytów na rynku finansowym trzeba trzymać się z daleka.  Wystarczy wspomnieć liczne emisje spółek alkoholowych Janusza Palikota zachwalane przez Kubę Wojewódzkiego.

LiRoyal – co dalej?

Mimo upływu wielu miesięcy od wybuchu afery, w sprawie nadal niewiele wiadomo. Liroy w wywiadach twierdzi, że spółka prowadzi normalną działalność w „trybie oszczędnościowym”. Fakty wskazują jednak na coś innego. W KRS do dziś nie złożono żadnego sprawozdania finansowego, co jest rażącym złamaniem prawa.

Szczytem kuriozum były zapowiedzi Liroya z 2022 roku o osiągnięciu 50 milionów złotych zysku. Nikt, kto ma choć trochę oleju w głowie, nie uwierzyłby w takie bajki. Od razu zaznaczam, że nie ma tu błędu. Liroy nie zapowiadał 50 mln zł przychodu (co i tak byłoby nierealne), ale 50 mln zł zysku!

Czytaj też:   Emisja akcji LIROYAL.pl - to nie mogło mi się spodobać

Moim zdaniem za szerzenie takich kłamstw, które skłoniły setki osób do powierzenia swoich oszczędności wydmuszce, osoby odpowiedzialne powinny ponieść surowe konsekwencje. Pamiętajcie – w crowdfundingu emocje i znana twarz to najgorsi doradcy. Afera LiRoyal jest tego smutnym dowodem.

Więcej o kontrowersjach związanych z emisją akcji Liroyal możecie przeczytać na stronie https://weednews.pl/czy-liroy-oszukal-inwestorow-gdzie-zniknelo-35-miliona-ze-zbiorki-publicznej-liroyal/


Lubisz moje teksty – polub też mój Crowdnews na Facebookuprofil na Facebook-u

Podoba Ci się mój blog? Możesz go wspierać na Patronite – Zostań Patronem

Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews.pl nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews.pl. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.

Please follow and like us:

Zobacz też

Najbardziej nienawidzimy tych, którzy zmuszają nas do zmiany zdania

Słowa przypisywane Friedrichowi Nietzschemu niech będą wstępem do kolejnego wpisu na temat Kombinatu Konopnego. Kombinat Konopny Czasami cytat ten przypisywany jest innym myślicielom. Niezależnie od jego dokładnego źródła, trafia w…

CStore daje powody do zadowolenia

Spółka CStore zajmuje ostatnio sporo miejsca na moim blogu. Nie bez powodu — spośród blisko stu emitentów, którym się przyglądałem, daje mi dziś najwięcej powodów do zadowolenia. Akcje CStore Niedawno…

RSS
Facebook
Facebook