Miesiącami opisywałem upadki kolejnych biznesów Janusza Palikota. Ale warto zrozumieć jedno – nie jest on jedynym reżyserem tych finansowych tragedii.
Palikot, Nietubyć i inni…
Artykuł Agnieszki Mazuś na portalu Jawny Lublin pokazuje to wyraźnie, biorąc pod lupę Tomasza Nietubycia – człowieka, który latami kreował się na wizjonera i „seryjnego przedsiębiorcę”, a w rzeczywistości jego projekty pochłonęły setki milionów złotych od drobnych inwestorów.
Nietubyć przewijał się zarówno w spółkach Palikota, jak i w recyklingowym gigancie Prodigo, który miał „zamieniać odpady w pieniądze”. Zamiast tego skończyło się na 305 mln zł długu i 1333 poszkodowanych. Schemat działania był podobny: chwytliwy pomysł, sieć pośredników finansowych, agresywne pozyskiwanie kapitału od zaufanych klientów – a potem spirala zadłużenia, niewypłacane zobowiązania i szybka ewakuacja z zarządów.
Nietubyć i Prodigo
W historii Prodigo i VEG przewija się wiele nazwisk oraz firm, które pojawiały się też przy projektach Palikota. Łączy je jedno – inwestorzy tracą oszczędności życia, a odpowiedzialność rozmywa się w gąszczu spółek, umów i „procesów biznesowych”.
Ten tekst to lektura obowiązkowa, jeśli ktoś wciąż uważa, że sprawa Palikota to odosobniony przypadek. To tylko czubek góry lodowej. Cały artykuł znajdziecie tutaj: Śmieciowy biznes. Jak pieniądze inwestorów znikały w piramidzie Prodigo – Jawny Lublin.
Lubisz moje teksty – polub też mój profil na Facebook-u
Podoba Ci się mój blog? Możesz go wspierać na Patronite –
Zostań Patronem
Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews.pl nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews.pl. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.


