Emisja akcji MANAO
Przyznam, że ten projekt od razu zwrócił moją uwagę. Rynek suplementów diety od lat pokazuje, że przy dobrze zbudowanej marce i sprawnym marketingu można stworzyć naprawd bardzo dochodowy biznes. Wystarczy przypomnieć historię SFD, czy 7Fit które przed laty opisywałem na blogu. Wielu inwestorów pamięta, że były to jedne z tych spółek, które dały akcjonariuszom solidnie zarobić. Oczywiście nie oznacza to, że każda nowa firma z branży suplementów automatycznie powtórzy ten scenariusz. Wręcz przeciwnie — konkurencja jest dziś ogromna, a rynek znacznie trudniejszy niż kilka lat temu.Projekt MANAO
Mimo to MANAO wydaje się projektem, któremu warto się przyglądać. Według zapowiedzi emitenta nowa marka ma łączyć sprzedaż suplementów z technologią oraz aplikacją mobilną opartą o AI. Projekt zakłada stworzenie ekosystemu wspierającego użytkownika w budowaniu zdrowych nawyków i utrzymaniu regularności suplementacji.Na starcie spółka ma oferować około 30 produktów podzielonych na kilka serii, a pozyskany kapitał ma zostać przeznaczony przede wszystkim na skalowanie sprzedaży w Polsce i ekspansję zagraniczną.
To, co może wyróżniać ten projekt, to próba połączenia klasycznego biznesu suplementacyjnego z elementami technologii i personalizacji. Zdaniem emitenta, dziś sama sprzedaż kapsułek czy witamin to zdecydowanie za mało, żeby skutecznie walczyć o klienta. Największe marki coraz mocniej stawiają na budowanie społeczności, aplikacje, abonamenty i regularny kontakt z użytkownikiem.
Szanse na sukces
Czy MANAO może być konkurencją dla SFD i innych firm z branży? Na obecnym etapie to oczywiście bardzo odważne porównanie. SFD budowało swoją pozycję przez lata i posiada ogromną skalę działalności. A przecież to tylko jedna z wielu firm w branży, która zdobyła swój „kawałek tortu” i która będzie bronić swojej pozycji. Ale miejsce dla nowych marek nadal jednak istnieje. Szczególnie jeśli będą potrafić dobrze wykorzystać marketing internetowy i sprzedaż direct-to-consumer.Alert inwestora
Na platformie Emiteo można już zapisywać się na alert inwestora dotyczący planowanej emisji. I tutaj ważne zastrzeżenie. Ten wpis absolutnie nie jest zachętą do inwestycji. Na ten moment znamy głównie marketingową stronę projektu, a nie konkretne parametry oferty. Nie wiemy jeszcze najważniejszego, czyli m.in.:- przy jakiej wycenie spółka będzie chciała pozyskać kapitał,
- ile akcji trafi do inwestorów,
- jaka będzie struktura udziałowa po emisji.
Lubisz moje teksty – polub też mój profil na Facebook-u Podoba Ci się mój blog? Możesz go wspierać na Patronite –
Zostań Patronem
Pamiętaj, że jakikolwiek tekst w serwisie Crowdnews.pl nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej.
Serwis zawiera opisy warunków emisji akcji w ofertach crowdfundingowych i autorskie komentarze dotyczące tych ofert. Nie ponoszę odpowiedzialności za efekty i skutki decyzji podjętych po lekturze tekstów w serwisie Crowdnews.pl. Jeśli planujesz inwestycję w akcje – za każdym razem dokładnie zapoznaj się z materiałami przedstawionymi przez emitenta. Nie kieruj się opinią moją ani jakiejkolwiek innej osoby.



